
Jasiu – 8,5 miesiąca. Od kilku dni, postawiony, potrafi wytrwać na własnych nogach kilka minut

Jasiu – 8,5 miesiąca. Od kilku dni, postawiony, potrafi wytrwać na własnych nogach kilka minut
Bardzo lubię światło złotej godziny – jest tak malownicze, że musiałem chwycić aparat i zrobić Jasiowi kilka portretów przed kąpielą ( wodną
). I nawet ja załapałem się na zdjęcie z synem
Duma tatusia!

Jasiu zwiedza wszystkie zakamarki w domu ![]()

Zaczyna się czas wiosennych spacerów – choć znad morza wiał jeszcze dość mroźny wicher

Wracając ze spotkania z klientami, wjechałem w sam środek bitwy między Wiosną, a Zimą – której siły przystąpiły wczoraj wieczorem do niespodziewanego kontrataku. Jak powszechnie wiadomo, dni Zimowej Pogody są już policzone, ale heroiczny zryw, na który jeszcze się zdecydowała – robi wrażenie!
Oddział zimy widoczny na zdjęciu był jednym z najzacieklej broniących się, choć wiosna zaczęła sukcesywnie zdobywać coraz więcej pola, również na terenie widocznym z lewej strony. Parę godzin później zima dostała jeszcze mocne wsparcie w postaci gęstych nalotów śniegowych, ale Wiosna zapowiedziała już na jutro wybicie ostatnich oddziałów srogiej Zimy. Krótka relacja z pola bitwy:

Moja siostra Agata, zapalony fotograf – nabyła blendę i poznaje siłę kontrolowania światła ![]()

Krótka historia o Jasiu i myszy ![]()
Continue reading “Dziecko zjada mysz!” »